The Ledóchowski Family herb2 Ród Ledóchowskich

 

 

 

 

 

 


 

   

Jan Ledóchowski 1791 - 1864
Poseł na Sejm 1825 - 1831

Jan Villain malyZnany polityk za czasów powstania listopadowego, i znany działacz na emigracji w Paryżu, syn Marcina Ledóchowskiego i Marianny z Łączyńskich, Jan Ledóchowski urodził się w Warszawie 23 lipca 1791. Mieczysław Ledóchowski mi powiedział że nie mógł ustalić pokrewieństwa Jana Ledóchowskiego z "naszymi" Ledóchowskimi, ale na pewno był "autentycznym Ledóchowskim". Jan Ledóchowski się nie znajduje w jego drzewie genealogicznym (1). Natomiast był znaną postacią swoich czasów, kontrowersyjny i ekscentryczny, a poza tym to jedyny znany Ledóchowski który także miał na imie Jan, więc zawsze czułem do niego pewną sympatię. Jest dużo informacji o nim w różnych źródłach (2-6), które podsumuję niżej:

Oficer Wojska Księstwa Warszawskiego

Studiował w Akademii Wojskowej w Wiedniu. W 1808 zaciągnął się do armii Księstwa Warszawskiego w stopniu podporucznika. Po bitwie pod Raszynem awansował do stopnia kapitana i został adiutantem ks. Józefa Poniatowskiego. Pod Jedlińcem dostał się na krótko do niewoli austriackiej. Uczestniczył w wyprawie 1812 jako kapitan 14 p. piechoty w straży przedniej gen. H. JedrzejowDąbrowskiego. Odznaczył się pod Borysowem i Bobrujskiem. 22 września 1812 otrzymał Legię Honorową i Krzyż Virtuti Militari (w potrecie). Pod Oszmianą dostał się do niewoli rosyjskiej, a po zwolnieniu nie wrócił już do czynnej służby wojskowej i poświęcił się działalności politycznej.

Poseł Jędrzejowski

Został wybrany marszałkiem szlacheckim i sędzią pokoju pow. jędrzejowskiego, a w r. 1825 został posłem jędrzejowskim na sejm (3). Liberalny w kwestiach politycznych, zdecydowanie konserwatywny w sprawach społecznych, Jan wiernie wyrażał nastroje i poglądy umiarkowanego, choć opozycyjnego sejmu. Na policyjnym wykazie członków Tow. Patriotycznego z 1825 figuruje jego nazwisko. Także R. Sołtyk na emigracji twierdził, że Jan Ledóchowski był wciągnięty w działalność Tow. Patriotycznego i należał do tej grupy posłów, która jakoby miała kontakt ze Szkołą Podchorążych i spiskiem P. Wysockiego, ale nie jest to pewne.

Powstanie Listopadowe - Uchwała o Detronizacji Mikołaja I

W zwołanym przez Rząd Tymczasowy sejmie grudniowym 1830 Jan poparł zdecydowanie powstanie 29 listopada i udzielił na sesji 20 grudnia energicznego poparcia zalegalizowanej dyktaturze gen. Chłopickiego. Wszedł do deputacji czuwającej nad dyktatorem, której przewodniczył książe Adam Jerzy Czartoryski, prezes Rządu Narodowego.
Detronizacja Villain

24 stycznia prasa warszawska opublikowała proklamację feldmarszałka Dybicza wzywającą do bezwarunkowego złożenia broni. 25 stycznia zwołano tłumną demonstrację ku czci straconych dekabrystów. Przemawiano na Placu Zamkowym, na wprost sejmu obradującego pod przewodnictwem marszałka Władysława Ostrowskiego (brata matki Ignacego Ledóchowskiego). (Litografia François Le Villain, 4.) W tym nastroju, w czasie gorącej dyskusji nad wnioskiem Romana Sołtyka o detronizacji Mikołaja I, po przemówieniu deputowanego F. Wołowskiego, Jan Ledóchowski wybiegł na środek izby i zawołał potężnym basem:

„Wyrzeknijmy więc wszyscy: nie ma Mikołaja!" (2,3)

Ten okrzyk Jana Ledóchowskiego, zanotowany w diariuszu i całej prasie, wszedł na trwałe do historii powstania listopadowego (5).

Uchwala malaParlament podjął jednomyślną uchwałę o złożeniu z polskiego tronu Mikołaja I „...Długie cierpienia nasze znane światu całemu...a pogwałcone tylekroć swobody nawzajem i naród polski od wierności dziś panującemu uwalniają....Naród zatem polski...oświadcza, iż jest niepodległym ludem i że ma prawo temu koronę polską oddać, którego godnym jej uzna..." (4). Uchwała utrzymana była w możliwie najbardziej wyważonym tonie, co było efektem starań skrzydła umiarkowanego, któremu przewodził prezes Rządu Narodowego, książę Adam Jerzy Czartoryski. Ten ostatni, podpisując dokument, miał rzec:

„Zgubiliście Polskę!"

Według innej wersji, Jan Ledóchowsk zawołał "nie ma Mikołaja!" dopiero w tym momencie (4). Według rodziny i innych źródeł (6), Jan Ledóchowski, inni posłowie i Warszawianie generalnie świętowali uchwałę Sejmu dalszymi okrzykami:

„Precz z Mikołajem!"

On był niewątpliwie jednym z pierwszych którzy podpisali Uchwałę razem z Adamem Czartoryskim:Podpisy

Według Władysława Zajewskiego, Ledóchowski Krzykacz, pieniacz, wyróżniał się zmiennością poglądów, gadulstwem, choć niekłamanym patriotyzmem." Nadal był aktywny w sejmie. Gdy reformiści ponieśli klęskę w decydującym głosowaniu 11 lipca 1831, Jan Ledóchowski usiłował w lipcu złożyć mandat poselski, Charsznicainterpretującwynik głosowania oraz wypowiedzi prasy jako votum nieufności. Izba poselska rezygnacji jego nie przyjęła. W dziedzinie wojskowej Ledóchowski wykazał męstwo w szeregach 8 p. piechoty (Grochów, Dembe Wielkie); był regimentarzem woj. krakowskiego i sformował tu 1 p. Krakusów i 9 p. piechoty. Od lipca 1831 dowodził pospolitym ruszeniem tegoż województwa.

Na Emigracji

Jan Ledóchowski dotrzymał przyrzeczenia podpisanego 17 stycznia 1831 w «akcie jedności narodu», zapowiadającego emigrację w wypadku klęski. Przez Galicję i Węgry powędrował do Niemiec i zorganizował w Stuttgarcie komitet pomocy dla emigrantów; następnie udał się do Francji. W kraju wytoczono mu proces, skazano zaocznie na śmierć, a majątek – Charsznica – zakupił na licytacji P. Steinkeller w porozumieniu z Ledóchowskim i odprzedał Helclom.

Na emigracji L. odżegnał się od popierania arystokracji i systemu monarchicznego. W rozmowie ze Straszewiczem na pytanie, dlaczego popopiera zasady demokratyczne, oświadczył: «Jadis c’était un crime, aujourd’hui c’est une Jan L portretvertu». Początkowo związał się z Ogółem «tarańskim», lecz już w końcu sierpnia 1832 r. wszedł do Komitetu Narodowego Polskiego pod prezesurą gen. J. Dwernickiego (przemianowanego nieco później w Komitet Emigracji Polskiej; rozleciał się on na wiosnę 1834 r.). Próby zmontowania nowego Komitetu, m. in. z udziałem L-ego i Dwernickiego, nie powiodły się (1835). L. był gorącym zwolennikiem zwołania sejmu na emigracji, lecz projekt ten został utrącony przez A. Czartoryskiego, którego L. zwalczał zaciekle przez dziesiątki lat. Współpracował zemigracyjną „Nową Polską”, dostarczał funduszów J. B. Ostrowskiemu i próbował rehabilitować swą działalność w r. 1831. W r. 1836 był czołowym działaczem krótkotrwałej Konfederacji Narodu Polskiego. Program, uznany przez władze francuskie za rewolucyjny, spowodował jego rozwiązanie, a jego twórcy uchodzić musieli do Anglii. L. przebywał na wyspie do 1841 r., wiążąc się tam ze Zjednoczeniem Emigracji Polskiej. W t. r. wrócił do Francji, w r. 1845 został prezesem Tow. Wychowania Narodowego Dzieci Wychodźców Polskich. Był głównym fundatorem szkoły batiniolskiej, na którą ofiarował w r. 1841 28 tys. franków. Był też długoletnim członkiem jej Rady. W kwietniu 1846 r. L. zgłosił swój akces do Tow. Demokratycznego Polskiego. W r. 1848 dotarł aż do Krakowa i jako członek Komitetu Krakowskiego prowadził rozmowy z deputacją Sejmu Frankfurckiego. Podpisał wówczas z innymi kolegami-posłami „Promemoria gegen den projectirten Anschluss d. Grossherzogtums Posen an Deutschland” (Frankfurt 1848). Od r. 1848 przebywał we Francji. Potępił projekt gen. Bema, aby kolonizować Algier rękami Polaków.

Giovanni LO życiu osobistym L-ego niewiele wiadomo. Ożeniony z Joanną Wielowiejską (w r. 1819), potomstwa nie zostawił. Na emigracji był związany z Kunegundą Małachowską, która go zasilała finansowo i zapisała mu znaczny majątek, który L. jednak po jej śmierci szybko przetrwonił. W latach pięćdziesiątych współpracował z centrową grupą demokratów, skupioną wokół „Przeglądu Rzeczy Polskich”. Podniecony rozwojem ruchu politycznego w kraju, 29 XI 1861 r. wystąpił z przemówieniem nawołującym do zjednoczenia się emigracji pod demokratycznym sztandarem. W związku z tym w ciągu następnego roku zasiadał w kilku kolejnych komitetach emigracyjnych, które przeciwstawiały się linii Hotelu Lambert, a szukały porozumienia z obozem «czerwonych» w kraju. Po wybuchu powstania L. udał się do Krakowa; po powrocie zaś (wydalony przez policję) zdał sprawę Komitetowi Emigracji Polskiej z przebiegu intryg, które doprowadziły do dyktatury M. Langiewicza. Ogłosił m. in.: Antoni Ostrowski, żywoty narodowe z ostatnich stu lat (Paryż 1859), Do Franciszka Wołowskiego i Bonawentury Niemojowskiego (tamże 1834), Kilka słów na kilka słów przez Aleksandra Jełowickiego (tamże 1834), Teraźniejsze położenie emigracji polskiej („Demokrata Pol.” T. 8 s. 171), Stanisław Gawroński („Przegl. Rzeczy Pol.” Biblio Polono katalog1860 nr z 25 XI s. 29–32), Antoni Hłuszniewicz (tamże nr z 1 IX s. 44–6). Ostatnie lata swego życia L. poświęcił głównie szkolnictwu polskiemu we Francji. Zmarł w Paryżu 10 IX 1864 r., pochowany na cmentarzu w Montmartre.

Kiedy studiowałem na uniwersytecie w Cambridge w latach 1970tych, znalazłem w bibliotece obfite tomy z dziejami sejmu z tego okresu. W indeksie było dużo odniesień do Jana Ledóchowskiego.

Sama uchwała się znajduje w Bibliotece Polskiej w Paryżu (7). Raz kiedy byłem w Bibliotece, pytałem czy mogę ją oberjrzyć, ale mówili że nie byłoby łatwo ją odnaleźć. Kiedy Muzeum m.st. Warszawy organizowało wystawę o Ledóchowskich w 2008 napisaliśmy do Biblioteki z prośbą o pożyczkę Uchwały, lub skan lub kopię, ale nie było odpowiedzi.

 

Jan Ledóchowski, 2017

 

Przepisy:

(1) „… aby pozostał nasz ślad”.  Mieczysław Ledóchowski.  Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum,  Wrocław 2002.  ISBN 83-7095-051-5, pp 34-35, 82-91.

(2) Polski Słownik Biograficzny. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kraków 1971. Biogram Jana Ledóchowskiego napisał Władysław Zajewski.

(3) Jędrzejów. Wikipedia.

(4) Uchwała Sejmu o detronizacji Mikołaja 1. Wikipedia.

(5) The Russian Empire. Hugh Seton-Watson. Oxford University Press, 1967 [822103/7/67], p285.

(6) 25 stycznia 1831 Interia Nowa Historia

(7) Bibliothèque Polonaise à Paris. Société Historique et Littéraire Polonaise, 6 quai d'Orléans, Paris. Imprimerie de Busagny. 95520 OSNY. str 14.

 

 

Information on living family members will be included in this website only if submitted or approved by them. Informacja o żyjących członkach rodziny może zostać umieszczona na tych stronach jedynie w wypadku gdy dana osoba wyrazi zgodę. Jan Ledóchowski